Hotel Grand - hotel filmowy

hotel1 (orginal)

Słynny łódzki hotel, a przy tym zabytek i atrakcja turystyczna, nawiązująca do filmowej tradycji miasta. Hotel Grand przy ul. Piotrkowskiej przyjmuje gości już ponad 120 lat. To miejsce szczególne- zwiedzającego wita ciekawostkami, które nie pozostawiają wątpliwości, że Łódź to stolica polskiej secesji oraz miasto filmu.

Od fabryki do hotelu

Historia budynku przy ul. Piotrkowskiej 72 sięga lat 70. XIX wieku. Wtedy właśnie łódzki przedsiębiorca Edward Haentschel usytuował tu... fabrykę wyrobów wełnianych i bawełnianych. Od strony Piotrkowskiej mieścił się skład towarów, kantor i sklep, podczas gdy pierwsze i drugie piętro zajmowały prywatne mieszkania. Fabryka istniała do 1874 r., kiedy to - po pożarze - budynki przejął, z zamiarem otworzenia hotelu zięć Haentschla - Ludwik Meyer. Dawną fabrykę przebudowano i powiększono. Na parterze powstała kawiarnia, restauracja i recepcja. Na początku 1888 r. w sali balowej odbył się tu pierwszy bal karnawałowy, w 1896 r. dobudowano trzecie piętro. Dziś z tamtego okresu zachowały się grafiki, przedstawiające widok hotelu od strony Piotrkowskiej, które podziwiać można w holu „Grandu".

Wiek XX przyniósł dynamiczne zmiany. Krótko przed pierwszą wojną przebudowano wnętrze budynku i odnowiono fasadę. Już od 1905 r. do hotelu doprowadzono elektryczność, a kilka lat później otwarto w nim kinematograf. Sala kinowa istniała w „Grandzie" ponad 25 lat, a po II wojnie światowej na kilka lat została sceną teatru „Syrena", zanim ten przeniósł się do Warszawy. Sala teatralna była jeszcze wykorzystywana jako siedziba „Teatru 7.15" , który istniał w Łodzi w latach 1965-1988.

W latach 1945 -1950 hotel był zarządzany przez przedsiębiorstwo komunalne Hotele Miejskie w Łodzi, później stał się częścią Polskiego Biura Podróży ORBIS (dziś ORBIS S.A). W grudniu 2007 r. Hotel Grand nabyła firma Holding Liwa sp. z.o.o, która oficjalnie przejmie go w 2010 r. Inwestor zamierza podnieść status 3-gwiazdkowego obecnie hotelu do 5 gwiazdek.

hotel2 (orginal)

Urok secesji i magia filmów

Dziś Grand jest nowoczesnym obiektem, w którym współczesne rozwiązania świetnie wkomponowały się w secesyjne wnętrza. Dziewiętnastowiecznym dziedzictwem jest choćby kominek w głównym holu czy bogate sztukaterie restauracji „Malinowa". Zabytkowy wystrój od lat kusi filmowców - w „Malinowej" kręcono m.in. sceny „Zaklętych rewirów" Janusza Majewskiego z 1975 r. we wnętrzach Grandu kręcono również „Ucieczkę z kina Wolność" Wojciecha Marczewskiego , „Lepiej być piękną i bogatą" Filipa Bajona, „Vabank" Juliusza Machulskiego oraz „Krolla" i „Reich" Władysława Pasikowskiego.


W ostatnich latach filmowe życie powróciło do hotelu z amerykańskim dreszczowcem „Thr3e" Robby'ego Bensona oraz... Davidem Lynchem, który tu umieścił plan filmu „INLAND EMPIRE". Dziś pamiątką po tych realizacjach jest galeria fotosów, które oglądać można na drugim piętrze hotelu.

W Grandzie nocowało wielu ludzi kina i teatru m.in. Helena Modrzejewska, Leon Schiller, Stefan Jaracz, Mieczysława Ćwiklińska, Hanka Ordonówna, Yma Sumac, Juliette Greco, Robin Williams, Michael York, Zbigniew Cybulski i Kirk Douglas. W hotelu zatrzymywali się też inni wybitni artyści i politycy m.in.: Jan Kiepura, Henryk Sienkiewicz, Kornel Makuszyński, Władysław Broniewski, Zofia Nałkowska, Jan Brzechwa, Andrea Bocelli, Jose Cura, Paul Anka, Krzysztof Penderecki, Ignacy Jan Paderewski. Artyści szczególnie upodobali sobie Hotel Grand. Agnieszka Holland nazwała go „hotelem z duszą".

hotel3 (orginal)

Upodobanie filmowców do hotelu przy Piotrkowskiej wykorzystano w cyklu telewizyjnym „Gwiazdy w Hotelu Grand", zrealizowanym przy współpracy z łódzkim oddziałem TVP. Był to cykl wywiadów, który stał się inspiracją do uruchomienia w Grandzie słynnych filmowych apartamentów - pokoi dedykowanych imiennie sławnym osobom.

„Witam cię gościu w moim pokoju"

Apartamenty gwiazd - podobnie jak słynna, „gwiezdna" promenada przy ul. Piotrkowskiej były inicjatywą Jana Machulskiego. Dziś w Grandzie jest 10 takich imiennych apartamentów. To pokoje Krystyny Jandy, Janusza Gajosa, Beaty Tyszkiewicz, Marka Kondrata, Artura Rubinsteina, Daniela Olbrychskiego, Jerzego Stuhra, Marii Magdaleny Potockiej, Wojciecha Pszoniaka oraz oczywiście pomysłodawcy akcji Jana Machulskiego. Apartamenty można wynajmować jak inne pokoje, chyba że goszczący w Łodzi „patron" pokoju właśnie się w nim się zatrzymał. W pokojach oglądać można zdjęcia gwiazd z ich odręcznymi podpisami np. w apartamencie Jana Machulskiego na ścianie wisi pozdrowienie, wypisane przez samego aktora. Ciekawym miejscem jest apartament Artura Rubinsteina - salonik z sypialną. Tu zatrzymują się córki pianisty, kiedy odwiedzają rodzinne miasto ojca, ale apartament zasłynął też ostatnio jako... plener filmowy. To ten właśnie pokój jest „zielonym pokojem" z ostatniego filmu Davida Lyncha „INLAND EMPIRE".

hotel4 (orginal)

 

Obecnie Hotel Grand na pięciu piętrach ma 161 pokoi. Dysponuje sześcioma wielofunkcyjnymi, nowoczesnymi, wyposażonymi w profesjonalny sprzęt salami konferencyjnymi, posiada dwie restauracje, bar kawowy „Cafe Grand" oraz lobby bar. Na terenie hotelu do dyspozycji gości pozostają sklepy oraz siłownia. Niezwykle dogodne położenie „w sercu" ulicy Piotrkowskiej umożliwia rezydentom hotelu łatwy dostęp do wszystkich atrakcji centrum Łodzi - licznych pubów, kawiarenek, sklepów i kin.


Opracowania: Katarzyna Zielińska, Hanna Zubrzycka-Kolińska
(19 czerwca 2009)

Miesięcznik Piotrkowska 104

Kronika Miasta Łodzi